„Łzy anioła”

(wyd. 2025r.)

10. Koniec na dzisiaj

sł. Justyna Lew-Machnicka, muz. Michał Miotke

Kapodaster: IV

a G a
Milczące stropy podpiera przerażenie,
C F E
A kuracjusze nie chcą podejść bliżej.
a G a
Do szpiku kości wgryza się zwątpienie,
F E a
Szkielety ścian głodny robak liże.

a G a
Dotkliwy zapach przepełnia puste cele
C F E
I zakręciło się tak słodko w głowach.
G F
Staruszek pielgrzym ciarki ma na ciele
E a
I pot z czoła w białą chustkę chowa.

G F
Zdają się nawet ludzkie głosy i męki
C G
Być słyszane w zimnych pustych komorach.
G F
Przewodnik klucze przyciska do ręki:
E a
„Koniec na dzisiaj, późna już pora”.

A kiedyś stropy ów milczenia nie znały,
Krzyk przenikliwy i płacz je rozdzierał.
Kominy głodne w ich objęciach stały,
O tłuste ruszty dym się opierał.

Pachniało skórą sprawnie zdartą z człowieka
I w stos rzucono po nim okulary.
Chustek nie było, pot z czoła nie ściekał,
Na śmierć się wybrał słaby i stary.

Zapadła cisza wśród dozorców z nerwicą.
Leżą zmarli w dusznych tłocznych komorach.
Dowódca westchnął zmęczony krwawicą:
„Koniec na dzisiaj, późna już pora”.